Czym jest solidarność publiczna w warunkach współczesnego państwa? Czy znajduje odzwierciedlenie w prawie, usługach społecznych, instytucjach publicznych? Między innymi o tym dyskutowali uczestnicy seminarium „Solidarność na co dzień a polityki publiczne”, które zostało zorganizowane w Instytucie Profilaktyki Społecznej Resocjalizacji UW.
Seminarium „Solidarność na co dzień a polityki publiczne”, które odbyło się 7 lipca w siedzibie Instytutu Profilaktyki Społecznej Resocjalizacji UW, zainaugurowało działalność Kooperatywy Solidarności Publicznej im. Cezarego Miżejewskiego.
Uczestników seminarium przywitali Dziekan Wydziału Stosowanych Nauk Społecznych i Resocjalizacji UW dr hab. Aneta Gawkowska, prof. ucz., Dyrektor Instytutu Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji UW dr hab. Bohdan Skrzypczak, prof. ucz. oraz jeden z współorganizatorów seminarium dr hab. Tomasz Kaźmierczak z Instytutu Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji UW.
Po co nam kooperatywa?
Misje, cele i program działania zawiązanej Kooperatywy Solidarności Publicznej im. Cezarego Miżejewskiego przybliżył zgromadzonym prof. UW dr hab. Bohdan Skrzypczak.
– Ta inicjatywa to swego rodzaju spłata długu wdzięczności. Cezary Miżejewski odszedł, ale jego idee pozostały – podkreślał dr hab. Bohdan Skrzypczak, prof. ucz. jeden z kilku naukowców IPSIR zaangażowanych w tworzenie Kooperatywy. Zwracał uwagę, że w kraju „Solidarności” mamy – jako społeczeństwo – poważny kłopot z solidarnością społeczną. Jesteśmy w stanie być solidarni w sytuacjach nadzwyczajnych – co pokazał chociażby wybuch wojny na Ukrainie – a poza nimi trudno nam o solidarność.
– W dzisiejszych czasach liczenie na to, że to samo społeczeństwo udźwignie problemy tego świata, jest nierealne, to za dużo. Czasami damy radę, ale tylko czasami. Być może tę solidarność ludzi muszą wspierać też instytucje? – pytał dr hab. Bohdan Skrzypczak, prof. ucz. Zapowiedział, że seminarium to inauguracja Kooperatywy, która będzie regularnie organizować „Ćwiczenia z solidarności”. – Będą to spotkania, ale możemy też zajmować stanowiska, odbywać wizyty, prowadzić badania, wymyślać rozwiązania dotyczące istoty solidarności publicznej – podkreślał dyrektor IPSIR.
Źródła solidarności
W czterech seminaryjnych sesjach uczestnicy rozważali szereg problemów związanych z solidarnością. Dyskutowali m.in. o tym, czym właściwie jest solidarność w warunkach współczesnego państwa, rynku i społeczeństwa obywatelskiego. Zastanawiali się nad tym, jak odróżnić solidarność od filantropii, empatii czy pomocy. Rozważali, co leży u podstaw solidarności społecznej i publicznej: wzajemność, potrzeba serca a może zwykła życzliwość.






Jedna z sesji dotyczyła tego, czy solidarność powinna znajdować swoje odzwierciedlenie w prawie, usługach społecznych, systemach zabezpieczenia społecznego i instytucjach publicznych. Podczas sesji „Solidarność na co dzień a społeczeństwo obywatelskie” uczestnicy rozważali, w jaki sposób można praktykować solidarność w codziennym życiu i jaką rolę powinny odgrywać w tym organizacje trzeciego sektora. Nie zabrakło konkretnych przykładów – opowieści o przemianach, jakie zaszły na osiedlu jednej z podwarszawskich miejscowości. Udało się tam przekuć nieufność, niezadowolenie we wspólne działanie na rzecz innych, o czym opowiedział Piotr Frączak ze Stowarzyszenie Dialog Społeczny.
Patron: Cezary Miżejewski
Ostatnia część seminarium była poświęcona patronowi Kooperatywy – zmarłemu w 2025 r. Cezaremu Miżejewskiemu, działaczowi związkowemu i spółdzielczemu, posłowi Sejmu II kadencji, który w latach 2004-2005 był wiceministrem odpowiadającym za politykę społeczną.
Uczestnicy, którzy poznali Cezarego Miżejewskiego i nierzadko przez lata z nim współpracowali, przypominali jego słowa, które często rzucał na powitanie: „A ty co dziś zrobiłeś dla Polski?”. – Czarek miał niezwykły talent do przekładania tego, co zobaczył i co dobrze funkcjonowało na język ustaw – podkreśliła Barbara Sadowska z Fundacji Barka.



Dr Marta Czapnik-Jurak z IPSiR zaznaczyła, że miał rzadką dziś cechę rozmawiania z ludźmi ponad podziałami.
– Był otwarty. Spotykając się z osobami w kryzysie, interesował się nimi, ich historią – przypominała Kamila Płowiec z Fundacji Ocalenie. I dodała, że gdyby po inaugurującym kooperatywę seminarium Cezary Miżejewski zapytał uczestników, co zrobili tego dnia dla Polski, mogliby odpowiedzieć, że bardzo dużo.
W seminarium udział wzięło kilkunastu panelistów. Dziękujemy im za ciekawe wystąpienia, a uczestnikom, zgromadzonym w siedzibie IPSIR i oglądającym transmisję, za aktywny udział, szereg pytań i spostrzeżeń.
Wydarzeniu towarzyszy wystawa grafik w Galerii na Schodach, której autorami są Robert Toczyski i Emilia Stępniak Żukowska.
Seminarium został sfinansowane ze środków IDUB Uniwersytetu Warszawskiego.
Fot. Robert Toczyski
